107. rocznica katastrofy Titanica

Titanic

107 lat temu, w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, po zderzeniu z górą lodową zatonął Titanic, brytyjski statek pasażerski. Była to najtragiczniejsza katastrofa w historii żeglugi cywilnej. Na pokładzie transatlantyckiego parowca znajdowało się 2200 pasażerów. Uratowano około siedmiuset osób.

W swój dziewiczy rejs do Nowego Jorku transatlantyk, okrzyknięty niezatapialnym, wypłynął z Southampton 10 kwietnia 1912 roku. W nocy z 14 na 15 kwietnia uderzył w górę lodową. Tonął niespełna 3 godziny.

Podczas akcji ewakuacyjnej okazało się, że miejsc w szalupach ratunkowych wystarczyło tylko dla połowy przebywających na statku, a do tego – w pierwszej fazie akcji – łodzie opuszczano zapełnione jedynie w połowie.

Do legendy przeszła orkiestra, która grała do końca tragedii, chcąc zapobiec panice. Rozbitków z szalup wzięła na pokład Carpathia, która dopłynęła na miejsce katastrofy nad ranem.

W 1996 roku zmarła Eva Hart, jedna z ostatnich ocalałych pasażerów parowca. W momencie katastrofy miała siedem lat. W jednym z wywiadów opowiadała o ostatnich chwilach przed tragedią:

– Dziesięć minut przed północą moja matka poczuła lekkie szarpnięcie, takie, jakiego doświadczamy, kiedy pociąg wjeżdża i zatrzymuje się na stacji. Nie było ono silne, ale wiedziała już, że niedługo wydarzy się coś strasznego – mówiła.

– Proszę sobie wyobrazić ludzi, którzy wychodzili z kabin na pokład, a tu nagle okazywało się, że w szalupach już nie ma miejsc. Zdezorientowani rozglądali się dokoła. W momencie, kiedy ja wsiadałam do łodzi ratunkowej, jeszcze było w miarę spokojnie, jeszcze były wolne miejsca w szalupach – dodała Eva Hart.

W 1985 roku odnaleziono wrak Titanica, który spoczywa w dwóch częściach na głębokości ponad 4 tysięcy metrów w okolicy Nowej Fundlandii. Dotarły do niego ekipy z kamerami telewizyjnymi i robotami, które zebrały około 5. tysięcy przedmiotów w pobliżu kadłuba.

źródło: onet
foto: Shutterstock


IT&CMA