Brak decyzji ratujących branżę turystyczną to tsunami dla tego sektora

Turyści

Nie ma koła ratunkowego dla branży turystycznej. Obiecany przez rząd pakiet rozwiązań osłonowych dla przedsiębiorców, którzy ucierpieli w wyniku epidemii koronawirusa i zarządzonych w związku z tym ograniczeń, nie będzie dzisiaj przedstawiony.

Premier miał dzisiaj przedstawić na posiedzeniu Rady Gabinetowej pakiet stabilności i bezpieczeństwa dla gospodarki w formie specustawy. Nie przedstawi, bo ze względu na wykrycie koronawirusa wśród członków rządu przesunięto posiedzenie. Odwołanie rady ma związek z przypadkiem zakażenia wśród członków rządu, stwierdzono go u ministra środowiska Michała Wosia.
Jednocześnie aż 15 członków rządów znalazło się w kwarantannie. W tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, której resort koordynuje prace nad tym pakietem.

Jak informuje „Rzeczpospolita”: „dla przedsiębiorców i gospodarki kolejny dzień bez informacji, na jaką pomoc od rządu mogą liczyć, to bolesny cios. W szczególnie trudniej sytuacji znajdują się firmy, które musiały zamknąć sklepy, restauracje, siłownie i inne punkty usługowe na skutek rządowej decyzji. Dziś nie mają żadnych przychodów, za to muszą ponosić koszty stałe (takie jak czynsz za najem, rachunki ze media, itp.), działalności; nie bardzo wiadomo też co mają zrobić ze swoimi pracownikami”.

W sytuacji kryzysowej jest cała branża turystyczna. Bez pomocy rządu pójdzie na dno.

Pakiet pomocowy być może zostanie przedstawiony w środę.

źródło: Rzeczpospolita