Festiwal Królowej Polskich Rzek

Festiwal Królowej Polskich Rzek

4 dni, 4 lokalizacje i kilkadziesiąt wydarzeń to zapowiedź pierwszego Festiwalu Wisły, który rusza 12 sierpnia.

Festiwal będzie gościć we Włocławku, Nieszawie, Ciechocinku i Toruniu, przez które przepływa jeden z najbardziej malowniczych odcinków Wisły, między 675 a 735 kilometrem rzeki. Obecnie odcinek ma strategiczny charakter, m.in. w związku z planami budowy kolejnej zapory na Wiśle, która może zadecydować o jej dalszym losie. Na Festiwalu Wisły zaprosili wspólnie podczas konferencji prasowej na pływającym domu, zacumowanym przy toruńskiej Przystani, gospodarze Włocławka, Torunia i Ciechocinka oraz organizatorzy Festiwalu, czyli Kujawsko-Dobrzyńska Organizacja Turystyczna. – Trwa wyjątkowy Rok Rzeki Wisły, który przypomina nam o znaczeniu tej pięknej i ciekawej rzeki, a jeszcze więcej będziemy o niej mówić podczas festiwalu, który od Włocławka, przez Ciechocinek do Torunia dotrze w połowie sierpnia. Wisła to miejsce szczególne, wyjątkowe, które sprzyja organizacji takich wydarzeń. Mam nadzieję, że ten pierwszy Festiwal, który organizujemy wspólnie, jeszcze bardziej nas zbliży i będzie dobrym początkiem dla kolejnych, corocznych edycji – oby tak się stało! – zaznaczył prezydent Torunia Michał Zaleski.

Przed laty to właśnie w naszym regionie Wisłę przecinał Szlak Bursztynowy. Wieki później na tym odcinku przebiegała granica z państwem zakonu krzyżackiego. Podpisanie II pokoju toruńskiego w 1466 roku pozwoliło natomiast otworzyć wolny flis na rzece. – Wracamy do korzeni, bo nasze miasta znane są z tego, że rozwijały się w oparciu o Wisłę, która do połowa XIX wieku była główną arterią komunikacyjną. Chcielibyśmy przywrócić tę funkcję naszej rzece, ale to nie tylko decyzje na poziomie samorządu, ale przede wszystkim na poziomie rządowym. Mam nadzieję, że przedsięwzięcia tego typu jak Festiwal Wisły pozwolą nam zwrócić uwagę na znaczenie Wisły, na jej wykorzystanie rekreacyjne, turystyczne i gospodarcze – dodał prezydent Włocławka Marek Wojtkowski.

Festiwal Wisły to cztery dni spotkań z rzeką, tradycją nadrzeczną i pasjonatami rekonstruowania jednostek takich jak szkuty, galary i baty, którymi dawniej spławiano towary. Podczas Festiwalu Wisły zaprezentują swoje jednostki żeglarze z Francji, którzy nad Loarą w Orleanie organizują największy festiwal rzeczny w Europie. – Dla Ciechocinka udział w Festiwalu jest nowym doświadczeniem, ale jestem przekonany, że inicjatywa festiwalu wszystkim nam przyniesie znakomite rezultaty w postaci promocji regionu, a w końcu doprowadzenia do tego, aby Wisła na powrót stała się rzeką spławną. Ciechocinek może pochwalić się wprawdzie nieco skromniejszą infrastrukturą niż Włocławek i Toruń, ale mogę zapewnić będziemy do festiwalu przygotowani, a „13”w dacie będzie dla tego wydarzenia szczęśliwą – zaprosił burmistrz Ciechocinka Leszek Dzierżewicz.

Inicjatywę wspiera również samorząd województwa. – Festiwal to ważne wydarzenie i ważny głos w dyskusji o rozwoju regionu, szczególnie w kontekście planów budowy drugiego stopnia wodnego na Wiśle. Należy mówić o tym jak istotną rolę Wisła pełni i jak ta rola może się rozwijać pod kątem gospodarczym – zaznaczył członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego, Sławomir Kopyść.

Festiwal Wisły będzie unikatowym wydarzeniem w skali kraju. – Będzie to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce. Nigdy nie można było w takiej ilości zobaczyć tylu różnych jednostek pływających. Będziemy m.in. świadkami bicia rekordu prędkości na najszybszej łodzi wikińskiej na świecie, będą warsztaty dłubankowe, a uczestnicy będą mogli posmakować tradycyjnych wyrobów kuchni nadwiślańskiej i poznać bliżej kulturę regionów, które przez wieki kształtowały się nad Wisłą – zapowiada dyrektor Festiwalu Wisły Marcin Karasiński.

Na festiwalowych scenach wystąpi kilkanaście zespołów wykonujących piosenkę żeglarską.

Festiwal dofinansowany jest ze środków Gminy Miasta Toruń, budżetu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Gminy Miasta Włocławek i Gminy Miasta Ciechocinek.

Udostępnij