Gdańsk poszedł w ślady Porto i Amsterdamu

Gdańsk

Gdańsk jak Hollywood, Porto czy Amsterdam. Wzorem tych miast w grodzie nad Motławą stanął wielkoformatowy napis, przy którym turyści będą mogli sobie robić zdjęcia.

– Idea postawienia takiego napisu kiełkowała w głowach wielu osób. W innych miastach to się sprawdza, dlatego odpowiedzieliśmy sobie twierdząco na pytanie „czy w Gdańsku też się sprawdzi?” – mówił Wirtualnej Polsce Paweł Buczyński z Fundacji Gdańskiej. – To kolejna, ciekawa atrakcja dla turystów oraz mieszkańców, którzy będą mogli z dumą pokazywać „jestem z Gdańska”. To także doskonała okazja do nieustannej promocji miasta.

O tym, że faktycznie jest zapotrzebowanie na taki napis można było się przekonać w grudniu 2016 i styczniu 2017, gdy przy wejściu do Parku Oliwskiego umieszczono iluminowany napis „I love Gdańsk”, przy którym non stop fotografowali się turyści i mieszkańcy miasta.

źródło: WP
foto: Fundacja Gdańska

Udostępnij