Gruzja wśród tygrysów turystyki

Cminda Sameba – prawosławny klasztor położony w pobliżu miasteczka Stepancminda na tle szczytów Kaukazu. Jedno z najczęściej odwiedzanych  miejsc w Gruzji.

Cminda Sameba – prawosławny klasztor położony w pobliżu miasteczka Stepancminda na tle szczytów Kaukazu. Jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Gruzji.

Gruzja w dziesiątce najszybciej rozwijających się rynków turystycznych. Gruzja zajmuje drugie miejsce na liście najbardziej popularnych kierunków turystycznych.

Top 10 przedstawiła agencja Bloomberg na podstawie danych Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych (ang. United Nations World Tourism Organization – UNWTO). Roczny wzrost sektora turystyki w Gruzji wyniósł 27,9 procent. Eksperci branży są przekonani, że wkrótce Gruzja będzie na ustach wszystkich najpoważniejszych operatorów turystyki.

W czołówce krajów notujących najwyższe wzrosty przyjazdów turystycznych są także inne państwa z regionu. Azerbejdżan z przyrostem 20 procent uplasował się na 7 pozycji. Armenia zajęła 10 miejsce (18,65%).

Na liście tygrysów znalazły się także: Bośnia i Hercegowina, Mołdawia, Macedonia, Islandia, Turcja i Izrael. Najwyższy przyrost zanotowało jedno z najmniejszych państw Europy – San Marino (31, 1%).

Zgodnie z danymi Narodowej Organizacji Turystyki Gruzji (ang. Georgian National Tourism Administration – GNTA) przez osiem miesięcy tego roku kraj odwiedziło 5,9 mln turystów. W szczycie sezonu (lipiec-sierpień) w Gruzji przebywało 2,5 mln turystów.

W roku 2017 Gruzję odwiedziło ponad 7,5 miliona. Najwięcej gości przyjechało z Armenii (1,72 miliona), Azerbejdżanu (1,7 miliona) i Rosji (1,39 miliona). W przypadku Polski zanotowano 52,29 tysiąca przyjezdnych (więcej o 18 procent niż rok wcześniej).

źródło: AB, GNTA