Leczenie uzdrowiskowe na Ukrainie? Polaków przekonują brak kolejek i sentyment

Hydromasaż

Dużym problemem w dostępie do leczenia uzdrowiskowego są w Polsce kolejki. Bywa, że pacjenci czekają na turnus ponad dwa lata. Jedną z alternatyw stają się wyjazdy na Ukrainę.

Jak zauważa prof. Włodzimierz Piątkowski, socjolog medycyny z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, zaletą takiego rozwiązania są niskie ceny, porównywalny z polskim standard, brak bariery językowej oraz element sentymentalny (rodziny wielu Polaków pochodzą z kresów wschodnich) – informuje Gazeta Wyborcza.

Do częstych wyborów polskich pacjentów należy miasto Truskawiec, położone 85 km na południe od Lwowa i 90 km od przejścia granicznego w Medyce.

Jak przyznaje jeden z rozmówców GW, wystarczy zarezerwować dogodny termin i zapłacić. Podkreśla, że ceny są bardzo atrakcyjne: ośmiodniowy turnus kosztuje 1,2 tys. zł razem z przejazdem, zakwaterowaniem, wyżywieniem i zabiegami.

W Lubelskiem w kolejce na leczenie sanatoryjne czeka obecnie ponad 28 tys. osób. Czas oczekiwania w przypadku osób dorosłych wynosi od 18 do 20 miesięcy w sanatorium uzdrowiskowym oraz od pięciu do siedmiu miesięcy w szpitalu uzdrowiskowym.

W Małopolsce na wyjazd do sanatorium czeka ponad 66 tys. pacjentów. Czas oczekiwania to ponad 28 miesięcy. Pacjenci z Mazowsza do sanatorium wyjeżdżają średnio dwa lata po zapisaniu się do kolejki. Obecnie jest w niej ponad 122 tys. osób.

źródło: rynekzdrowia.pl
foto: aqua4balance

Udostępnij