Lufy czołgów pod wodą

Liban

Liban położony jest na lazurowym wybrzeżu Morza Śródziemnego, ma więc do zaoferowania atrakcje dla miłośników kąpieli morskich, jachtingu, żeglowania jak i nurkowania.

Złociste plaże pojawiają się tam, gdzie masyw skalny ustępuje i w czasie sezonu są tłumnie oblegane przez miejscowych oraz przyjezdnych turystów. Dla wygody i komfortu Libańczycy korzystają z prywatnych kurortów położonych nad morzem, w których profesjonalny personel oferuje niezakłócony wypoczynek na najwyższym poziomie zarówno dla rodzin, jak i dla grup znajomych, par czy indywidualnych użytkowników.

Nie przekraczaj granic

Wejściówka na plażę w kurortach kosztuje od 8 do 25 USD. Z reguły zabronione jest wnoszenie własnego pożywienia i napojów – bar (w obszarach chrześcijańskich z alkoholem) i restauracja jest na miejscu. W weekendy i święta w wielu kurortach organizowane są imprezy muzyczne i koncerty artystów libańskich co automatycznie oznacza, że leniuchowanie w ciszy nad morzem będzie raczej niemożliwe. W większości kurortach, do wynajęcia są skutery wodne (cena 1-2 USD za 1 minutę jazdy), a w nadmorskich portach jachtowych istnieje możliwość wynajmu łódki. Żeglując po wybrzeżu libańskim, należy bezwzględnie pamiętać o tym, aby nie przekroczyć morskiej granicy z Syrią i przede wszystkim z Izraelem.

Modne nurkowanie

Nurkowanie w Libanie staje się coraz popularniejsze. Lata wojen i odbudowy zamknęły ten kraj dla pasjonatów głębin morskich z całego świata. Obecnie infrastruktura jak i możliwości zwiedzania morskiego dna z dnia na dzień stają się coraz bogatsze. Na pierwsze atrakcje nurkowie natkną się już w Bejrucie. W centrum miasta, naprzeciw Uniwersytetu Amerykańskiego jest AUB Canyon, w którym można nurkować w skalnym kanionie i podziwiać ośmiornice czy homary.
W najbardziej reprezentatywnej części libańskiej stolicy Rouche czekają na nurków takie miejscówki jak Shark Point (zdaniem ekspertów najlepsza rafa i akwen, w którym występują rekiny i inne morskie stworzenia), Macedonia (tu atrakcją jest zwiedzanie zatopionego statku z lat 60-tych XX wieku) oraz The Tunnels (kolejny wycinek życia morskiego). 12 km na południe od Bejrutu znajduje się The Souffleur . Tam można penetrować zatopioną w czasie II wojny światowej francuską łódź podwodną. 3 km od Sydonu znajduje się niecodzienne w skali świata podwodne składowisko czołgów (lufy skierowane na Izrael), które już staje się atrakcją turystyczną południowego Libanu.

Na północy kraju w Dżunyji znajduje się kolejny okręt udostępniony dla płetwonurków, w Byblos jest Bubbles Club, w którym można poszukiwać śladów po starożytnych Fenicjanach żyjących z morza, a w Tripolisie przy porcie w Torpedo Carrier Boat czeka pod wodą kolejna francuska łódź podwodna (z torpedami na pokładzie). 16 km na północ od Trypolisu w HMS Victoria, a na dnie spoczywa duma brytyjskiej floty śródziemnomorskiej HMS Victoria, która zatonęła w 1893 roku.

Żółwie lub bociany

Niezapomnianych wrażeń może dostarczyć wyprawa na Wyspę Palmową aka Wyspę Króliczą/Palm Island z Al-Miny (metropolitalny Trypolis). Za około 10 USD z portu z Al-Miny kursują łódki na oddaloną o 5 km od brzegu wyspę, na której poza lazurowym wybrzeżem piaszczystych plaż można również śmigać na wynajętych skuterach wodnych, a przede wszystkim zwiedzić rezerwat, w którym żółwie składają jaja (lipiec-sierpień), obserwować migrację ptaków (w tym naszych bocianów) z Europy do Afryki (wrzesień-październik, a także śledzić rozkwit wszelakich roślin (od marca do czerwca) niezakłóconych sąsiedztwem człowieka. Istnieje również możliwość nurkowania, jednak potrzebne jest zezwolenie.

Kazimierz Jan Gajowy