Luz blues w Suwałkach

Suwałki Blues Festival

Suwałki Blues Festival to kapitalna impreza wakacyjna. Za darmo można obejrzeć i posłuchać kilkudziesięciu wykonawców bluesowych i bluesrockowych z całego świata.

Koncerty odbywają się w różnych punktach miasta oraz na dwóch głównych scenach plenerowych w centrum. W tym roku festiwal udał się wyjątkowo – dopisała pogoda, deszczowa i kapryśna w ubiegłych latach, oraz publiczność, która zjechała nie tylko z regionu północno-wschodniego, ale i z całej Polski. Muzyki praktycznie można było słuchać przez cały dzień, od porannych śniadań bluesowych w pubach i restauracjach po nocne występy klubowe, na których panowała niepowtarzalna atmosfera luzu i zjednoczenia publiczności z artystami. W wieczornych koncertach plenerowych uczestniczyło około pięciu tysięcy osób, a pewnie i więcej.

Legendy The Animals i ZZ Top

Muzycznie od 5 do 8 lipca w Suwałkach działo się naprawdę dużo. Nie zabrakło światowych gwiazd, takich jak wokalista zespołu The Animals, Eric Burdon, czy brodaty Billy Gibbons z zespołu ZZ Top, tym razem występujący jako gość specjalny kalifornijskiej grupy Supersonic Blues Machine. Eric ma już 77 lat, więc szaleństwa na scenie nie należało oczekiwać, ale miło było zobaczyć na scenie, z bliska, legendę rocka i bluesa. Billy wzmocnił Supersonic Blues Machine w połowie ich występu, grając skoczne, blues-rockowe boogie. To było jeden z ciekawszych momentów festiwalu. Błysnął też Duńczyk Thorbjorn Risager z zespołem Black Tornado, który energetycznie i profesjonalnie zaprezentował utwory w stylu Blues Brothers.

Trzy kasety Organka

Nieoczekiwanie wszystkich przebił jednak Tomasz Organek, gwiazda ostatniego dnia imprezy. Dał świetny rockowy show, przemyślany od początku do końca, wykonany z dużym zaangażowaniem samego artysty, jak i publiczności. Organek urodził się w Suwałkach, a wychował w odległych o 15 km Raczkach. Na głównej suwalskiej ulicy Kościuszki ojciec kupił mu przed laty trzy kasety: Hendrixa, Breakautu i The Beatles. Tak zaczęła się przygoda wiejskiego chłopca z rockiem, która zaprowadziła go do ogólnopolskiej sławy. Na tym wspomnieniu artysta oparł swój koncert, wykonując poza własnymi utworami covery wspomnianych gwiazd, z udziałem zaproszonych gości: Piotra Nalepy, Magdaleny Piskorczyk i Wojciecha Waglewskiego. Niezapomniany wieczór zakończyło wspólne wykonanie i odśpiewanie „Don’t Let Me Down” z Białego Albumu Beatlesów, a na bis usłyszeliśmy jeszcze raz wielki przebój Organka „Missisipi w ogniu”, dedykowany suwalskiej publiczności.

Do zobaczenia za rok, na 12. Suwałki Blues Festivalu!

Cezary Kubaszewski