Na wózku przez Dolny Śląsk – relacja

Study Press Dolny Śląsk

14 maja br miała miejsce premiera przewodnika turystycznego dla osób niepełnosprawnych „Dolny Śląsk otwarty dla każdego – 100 tras dla osób niepełnosprawnych”. Wydawcą przewodnika jest Stowarzyszenie Progres, a autorami Marta i Stanisław Francuz.

W study press organizowanym z tej okazji wzięli udział dziennikarze z całej Polski oraz niepełnosprawni, w tym członkowie Klubu Kibiców Niepełnosprawnych z Wrocławia.

Oficjalna prezentacja przewodnika miała miejsce na wrocławskim Rynku. Byli na niej obecni autorzy, przedstawiciele lokalnych władz, z Radosławem Mołoniem – Wicemarszałkiem Województwa Dolnośląskiego na czele, zaproszeni dziennikarze oraz oczywiście osoby niepełnosprawne, do których przewodnik jest skierowany. Po przywitaniu wszystkich gości i kilku słowach wstępu, wszyscy zebrani ruszyli w pierwszą trasę po Rynku i jego okolicach.

Kolejnym punktem programu był city tour po mieście. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć najciekawsze zakątki Wrocławia, by w końcu dotrzeć na konferencję prasową do Restauracji Impressa, gdzie miały miejsce wystąpienia Wicemarszałka Województwa, Dyrektora Departamentu Osób Niepełnosprawnych, przedstawicieli środowisk osób niepełnosprawnych oraz autorów przewodnika.

Na nocleg wszyscy udali się do położonej 8 km od Świdnicy malowniczej wsi Krzyżowa, gdzie na terenie byłego majątku rodziny von Moltke usytuowany jest nowoczesny obiekt szkoleniowo- konferencyjny. XVIII-wieczny Pałac i budynki skupione wokół dziedzińca tworzą niepowtarzalną atmosferę, a lokalizacja z dala od miejskiego zgiełku zapewnia ciszę i spokój oraz kontakt z naturą. Profesjonalne zaplecze konferencyjne i baza noclegowa, a także możliwości rekreacyjne i osobliwości regionu sprawiają, że Krzyżowa jest idealnym miejscem wypoczynku, konferencji, spotkań biznesowych, integracyjnych czy rodzinnych.

Właścicielem obiektu jest Fundacja „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego, niezależna polska organizacja pozarządowa, działająca na rzecz tolerancji, pokoju, porozumienia i współpracy wszystkich narodów europejskich. Dzień zakończyło ognisko i wspólne muzykowanie z gitarą w ręku.

Kolejny dzień to wizyta w Kowarach, gdzie na zaproszenie lokalnych władz uczestnicy study pressu mogli osobiście zapoznać się z działalnością kowarskich Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz zwiedzić budynek Ratusza, wraz z Salą Rajców, na której sklepieniu wymalowana została historia miasta. Następnie wszyscy udali się na krótki spacer kowarską starówką, docierając tym samym do kolejnego punktu programu – Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska.

Park Miniatur powstał w 2003 roku na terenie nie działającej już dziś fabryki dywanów. Jego celem jest prezentacja najważniejszych i najpiękniejszych zabytków Dolnego Śląska. Jest on w pełni dostosowany do zwiedzania przez osoby na wózkach, dodatkowo istnieje możliwość zwiedzania przez osoby niedowidzące, czy niewidzące – każdą miniaturę można dotknąć i osobiście poznać jej budowę. Park powstał głównie dzięki wielkiemu zaangażowaniu właścicieli – państwa Piaseckich i ich miłości do Dolnego Śląska.

Kolejnym punktem dnia była wizyta w Western City – Mieście Prawdziwych Kowbojów, mieszczącym się w Ściegnach koło Karpacza. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w regionie jeleniogórskim. Jego atrakcyjność polega nie tylko na specyfice tego miejsca oraz na oryginalności tej formy rozrywki, lecz przede wszystkim na niepowtarzalności gwarantowanych gościom przeżyć.

Każdy może tutaj przenieść się do świata szeryfów, rewolwerowców i poszukiwaczy złota. Przekraczając bramę Western City odkrywamy namiastkę Dzikiego Zachodu. Western City powstało 4 lipca 1998 roku, w rocznicę Amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Właściciel i Szeryf miasta – Jerzy Pokój – strzałem w powietrze oficjalnie otworzył Western City dla świata. Miasteczko ma powierzchnię ok. 65 hektarów, większą część z tego stanowią rozlegle pastwiska dla bydła i koni. Uczestnicy study pressu, po posileniu się kiełbaskami pieczonymi nad ogniskiem, byli w świadkami pokazów kowbojskich umiejętności oraz inscenizacji napadu na bank. Chętni mieli również możliwość przejechania się bryczką po rozległych terenach rancza.

Jako, że pogoda nie rozpieszczała uczestników wyjazdu, trzeba było pominąć jeden z punktów programu, tj. przejazd do Karpacza i wjazd na Kopę wraz z przejściem trasy turystycznej do Domu Śląskiego. W zamian można było zapoznać się z urokliwymi uliczkami jeleniogórskiej starówki oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie pod pomnikiem Jelonka.
Z Jeleniej Góry wszyscy przejechali na kolejne miejsce noclegu, gdzie mieli okazję zapoznać się z działalnością Stajni Gostar. Ośrodek Gostar powstał w latach 2003-2005. W stajni zadbano o duże, jasne boksy (4×4 m), pastwiska (ok. 70 ha), wybiegi i padoki. Przy treningu sportowym bardzo przydatne jest solarium, myjka i karuzela dla koni. Centrum jest nastawione na organizację zawodów jeździeckich i imprez hodowlanych. Ale nie tylko, nie przeszkadza to prowadzić wysokiej jakości obiektu hotelowego i smacznej kuchni w restauracji.

Stajnia Gostar

Trzeciego dnia pogoda okazała się jeszcze mniej łaskawa dla gości. Niestety silny wiatr i deszcz nie pozwoliły na spływ Nysą Kłodzką do Barda. W zamian tego organizatorzy przygotowali inne atrakcje – zwiedzanie Kopalni Węgla w Nowej Rudzie. Wizyta rozpoczęła się w Muzeum, gdzie zgromadzono eksponaty związane z górnictwem, m. in. modele maszyn i sprzęt zabezpieczający wraz z rozmaitymi typami ładunków strzałowych oraz aparatów ucieczkowych. Clou programu była wizyta w podziemiach – w tej wyprawie wzięli udział również wózkowicze, gdyż trasę podziemną mogą zwiedzać osoby mające problemy z poruszaniem się. Niektóre fragmenty wymagają pomocy osób trzecich, ale to i tak niepowtarzalna szansa na odwiedzenie tego miejsca.

Ciekawą atrakcją było zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka – ostatniej i zarazem najbardziej rozbudowanej (choć nie ukończonej) kwatery Adolfa Hitlera w Górach Sowich. Prace rozpoczęto tutaj w połowie 1943 r. Doprowadziły one do powstania ogromnego systemu betonowych korytarzy, umocnień i hal. Cel prac był utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Zdaniem jednych miała to być tajna kwatera Adolfa Hitlera. Inni twierdzą, że budowano hale dla podziemnych fabryk zbrojeniowych do produkcji tajnej broni. Do pracy wykorzystywano robotników oraz więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Kompleks Osówka znajduje się w granicach administracyjnych miasta Głuszyca w powiecie wałbrzyskim. Jest to najciekawszy i najdłuższy udostępniony kompleks wybudowany w Górach Sowich. Co ciekawe jego część można również zwiedzić będąc osobą niepełnosprawną na wózku.

Kolejny etapem study press po Dolnym Śląsku było zwiedzanie pałacu Jedlinka, gdzie dziennikarze mogli poznać historię tego miejsca oraz zwiedzić jego częściowo odrestaurowane sale. W czasie II wojny światowej Pałac Jedlinka został zaadoptowany na sztab Organizacji TODT, która od 1944 roku była głównym wykonawcą obiektu Riese, zwanego podziemnym miastem Hitlera. To właśnie w pałacu realizowano główne przedsięwzięcia i plany tego do dzisiaj niezbadanego w pełni projektu.

Jedną z pałacowych sal wyposażono w niemieckie sprzęty pochodzące z II wojny światowej, inscenizując pracę sztabu organizacji nad projektem. Do dzisiaj możemy usłyszeć tu dźwięk radiostacji i starych maszyn do pisania. Przy wejściu do sali umieszczono gabloty upamiętniające niewolniczą pracę jeńców obozu Gross-Rosen podczas budowy obiektu Riese.
Dzisiaj w kompleksie Pałacu Jedlinka funkcjonuje browar Jedlinka wraz z restauracją, istnieje również możliwość noclegu w części hotelowej, gdzie nocowała część uczestników. Druga część dziennikarzy i osób niepełnosprawnych nocowała w pensjonacie „Słowik”.

Pensjonat „Słowik” mieści się w przepięknej, uzdrowiskowej miejscowości Jedlina-Zdrój, położonej na wysokości ok. 500 m n.p.m. między pasmami Gór Wałbrzyskich i Gór Sowich. Dysponuje 19 komfortowo urządzonymi pokojami o wysokim standardzie, również przystosowanymi dla osób niepełnosprawnych. W Jedlinie-Zdroju udało się dziennikarzom odwiedzić pijalnię wód i rynek.

Jako, że pogoda cały czas nie dopisywała, mijaną zaporę w Lubachowie obejrzeć można było jedynie z okna autokaru. Natomiast sama Świdnica bardzo ciepło przyjęła uczestników wyjazdu. W Ratuszu czekał na wszystkich Prezydent miasta, który obiecał lepszą pogodę przy kolejnej wizycie w świdnickich stronach. Dziennikarze mogli zwiedzić również Ratusz i wieżę zegarową z tarasem widokowym – dostosowaną do wjazdu wózkiem.

Z Rynku wszyscy udali się do Kościoła Pokoju, który w 2001 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Świdnicki Kościół był jednym z trzech Kościołów Pokoju – po obiektach w Głogowie i Jaworze, na których budowę zezwolił cesarz Ferdynand III. Kościół Pokoju w Świdnicy został wzniesiony w systemie szachulcowym jako budowla centralna, wybudowana na planie krzyża greckiego, mierząca 44 m długości i 30,5 m szerokości. Na parterze i czterech piętrach empor mogło się zmieścić 7.500 osób. Kościół był budowany z myślą o pomieszczeniu jak największej liczby wiernych, ponieważ była to jedna z dwóch świątyń protestanckich na obszarze księstwa świdnicko-jaworskiego.

Był to ostatni punkt intensywnej i pełnej wrażeń wizyty na Dolnym Śląsku. Wszyscy uczestnicy mogli sami przekonać się, że Dolny Śląsk jest otwarty dla każdego, w tym dla osób niepełnosprawnych i przekonać się o dostępności tylko niektórych tras, a jest ich opisanych w przewodniku ponad 100.

TTG Central Europe objęła patronatem wydarzenie i przewodnik.

Dagmara Lachmann / foto: Robert Lachmann

Udostępnij