Nowy Dreamliner LOT-u czeka na odbiór

Dreamliner LOT

Szerokokadłubowy Boeing 787-9 Dreamliner, w barwach Polskich Linii Lotniczych LOT, czeka już na odbiór w fabryce amerykańskiego producenta w Renton, pod Seattle. Maszyna przejdzie pod skrzydła narodowego przewoźnika jeszcze w tym miesiącu.

PLL LOT zamówiły w sumie cztery Boeingi 787-9, a pierwszy z nich przyleci do kraju jeszcze w tym miesiącu. Kolejne dwa zostaną dostarczone przewoźnikowi do końca tego roku, natomiast ostatni – w roku 2019. Każdy z nich będzie w stanie zabrać na pokład 294 pasażerów (24 w klasie biznesie, 21 w premium economy i 249 w klasie ekonomicznej).

Obecnie LOT posiada osiem Dreamlinerów w wersji 787-8, z których każdy ma na pokładzie po 252 fotele w trzech klasach. Nowy Dreamliner 787-9, poza tym, że może zabrać w trasę 42 podróżnych więcej niż 787-8, jest o 6 metrów dłuższy od mniejszej wersji.

Samolot został wyposażony w silniki Rolls-Royce’a Trent TEN nowej generacji, które mogą być stosowane zamiennie także na posiadanej przez LOT mniejszej wersji Dreamlinera. Zasięg nowego samolotu 787-9 w wersji dla LOT-u to ponad 13 350 km, o ok. 700 km więcej od 787-8. Większa liczba foteli na pokładzie oznacza niższy koszt transportu każdego pasażera. Jak wynika z danych Boeinga, większy 787-9 jest oszczędniejszy i bardziej ekologiczny od 787-8, ma niższe zużycie paliwa w przeliczeniu na pasażera i większy zasięg.

Trzy z czterech nowych samolotów pojawią się w tym roku na wybranych połączeniach dalekodystansowych z Warszawy. Na trasach do Chicago Dreamlinery 787-9 zaczną operować na przełomie marca i kwietnia, do Nowego Jorku (lotnisko JFK) będą latać od początku maja, a do Toronto w Kanadzie – od początku lipca. Dodatkowo samoloty tego typu mogą być wykorzystywane na wybranych rejsach do Seulu, stolicy Korei Południowej.

LOT jest w trakcie unowocześniania swojej floty. W ubiegłym roku do przewoźnika dostarczone zostały wąskokadłubowe Boeingi 737 MAX 8, dwa z sześciu zamówionych samolotów. Dostawy tych maszyn mają zakończyć się w 2019 roku. Oprócz MAX-ów LOT zdecydował się także na przejęcie sześciu używanych Embraerów.

źródło: Rynek lotniczy
foto: PLL LOT / Facebook