Ofiary ataków terrorystycznych w Sousse idą do sądu

Imperial Mahaba Sousse

Brytyjskie ofiary ataku terrorystycznego w 2015 r. w Tunezji złożyły pozew przeciwko organizatorowi ich wycieczek, TUI UK.

Ponad 80 osób, w tym rodziny, które straciły bliskich i oraz bezpośrednio poszkodowani po ataku w Sousse w dniu 26 czerwca 2015 r. zlecili adwokatom z kancelarii Irwin Mitchell rozpoczęcie postępowania sądowego w ich imieniu. Mitchell reprezentuje rodziny 22 osób, które zginęły w wyniku ataku, a także ponad 50 osób, które odniosły obrażenia, w tym rany postrzałowe oraz osoby, które zostały ranione odłamkami z eksplozji w hotelu Imperial Marhaba. Pozostali doznali urazów, uciekając przed napastnikiem, a wielu nadal cierpi z powodu urazu psychicznego.

Irwin Mitchell twierdzi, że sprawa sądowa koncentruje się na bezpieczeństwie w hotelu; na informacjach znanych po poprzednich atakach w Tunezji i braku informacji przedstawianych klientom zarówno w momencie rezerwacji, jaki i w momencie, kiedy uległa zmianie porada FCO dotycząca podróży (travel advice).

Kancelaria stwierdziła, że wiele dotkniętych rodzin nie wiedziało, że Biuro Spraw Zagranicznych i Wspólnoty (FCO) zmieniło „travel advice” na podróż do Tunezji na „wysokie zagrożenie terroryzmem”. Dodatkowo, ani broszura TUI, ani jej strona internetowa w 2015 r. nie informowały o treści porad dotyczących podróży FCO. Wskazuje również na ubiegłoroczne, siedmiotygodniowe dochodzenie w sprawie śmierci 30 Brytyjczyków, którzy zginęli w ataku. Biegli ustalili, że strażnicy hotelu byli słabo wyszkoleni, nieskuteczni i nie mogli się ze sobą komunikować.

W toku dochodzenia również ustalono, że liczba kamer monitoringu była ograniczona, środki bezpieczeństwa nieadekwatne. Brakowało też protokołu, którego należy przestrzegać w przypadku ataku terrorystycznego.

Adwokat z Irwin Mitchell, Kylie Hutchison, powiedziała: – W imieniu naszych klientów, którzy stracili członków rodzin i tych, którzy ponieśli obrażenia w tym strasznym wypadku, złożyliśmy oficjalny pozew cywilny przeciwko TUI, żądając odszkodowania. Poziom zagrożenia terrorystycznego w Tunezji narastał od jakiegoś czasu przed czerwcem 2015 r. Obejmował on nieudaną próbę zamachu samobójczego poza hotelem na plaży w Sousse w październiku 2013 r. oraz atak w muzeum Bardo w Tunisie w marcu 2015 r., w którym zabite zostały 22 osoby. Pomimo tego TUI, organizator wycieczek, który zorganizował wakacje i był odpowiedzialny za bezpieczeństwo naszych klientów, nie kontrolował adekwatności zabezpieczeń w hotelu, ani nie podejmował odpowiednich środków ostrożności, aby nasi klienci byli zabezpieczeni przed atakiem. Nie informowali też naszych klientów o poziomie zagrożenia terroryzmem, który według wielu turystów zmieniłby ich zdanie na temat wakacyjnych pobytów w Tunezji.

Jeden z ocalałych, Mat James, lat 33, z Pontypridd w Walii, który chroniąc swoją dziewczynę, został wielokrotnie postrzelony, powiedział: – Nigdy nie możemy zapomnieć, co się stało i mam szczęście, że żyję, ale mam nadzieję, że poprzez podjęcie kroków prawnych wszyscy zaangażowani mogą uzyskać pomoc i wsparcie, których potrzebujemy.

TUI poinformowało, że pozostaje zasmucone atakiem.

– Nasze myśli pozostają przy wszystkich osobach dotkniętych tym przerażającym wydarzeniem. Ponieważ obecnie jest ono przedmiotem postępowania sądowego, na tym etapie niewłaściwe byłoby dalsze komentowanie, z wyjątkiem stwierdzenia, że będziemy w pełni współpracować w procesie sądowym.

źródło: Travel Mole