Podsumowanie wakacji na lotniskach w Europie

Lotnisko

Podczas tegorocznych wakacji, co drugi lot z popularnego wakacyjnego kierunku Mykonos był opóźniony, co czyni go najbardziej zakłóconym lotniskiem w Europie.

Lato 2019 pokazało, że loty z portugalskich i greckich portów mają największe prawdopodobieństwo opóźnienia.

AirHelp ujawnia listę 50 najbardziej opóźnionych europejskich lotnisk, wśród których znalazł się również Port im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Mykonos, Santorini czy Ateny to corocznie chętnie wybierane destynacje wakacyjnych podróży. W tym roku znajdujące się tam lotniska znalazły się w pierwszej dziesiątce listy 50 najbardziej opóźnionych portów w Europie. Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez firmę AirHelp aż 4-5 na 10 lotów odlatujących z tych lotnisk nie dociera do miejsca docelowego o czasie. Dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że podróżujący, którzy przedłużyli swoje urlopy jeszcze na wrzesień mogą napotkać na problemy podczas powrotów do domu.

Poza Grecją w pierwszej dziesiątce rankingu znalazło się też kilka portugalskich lotnisk: Ponta Delgada, Lajes, a także popularna wśród podróżujących Lizbona ze wskaźnikiem punktualności na poziomie 62% w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia br. Ze względu na to, że wyniki te mogą wpłynąć na plany wielu Europejczyków ekspert AirHelp, Marta Koziarz doradza: – Zalecamy, by jeszcze w najbliższym czasie zwracać szczególną uwagę na opóźnienia na tych lotniskach i planować odpowiednio więcej czasu na podróż, by uniknąć dalszych problemów takich jak: spóźnienie na spotkanie czy opóźniony powrót do pracy. Natomiast podróżnych, którzy już doświadczyli zakłóceń podczas wakacji zachęcamy do sprawdzenia swoich praw i możliwości uzyskania odszkodowania od linii lotniczych za pomocą naszego formularza dostępnego na stronie internetowej AirHelp.

W rankingu 50 najbardziej zakłóconych europejskich lotnisk podczas wakacji znalazł się tylko jeden port zlokalizowany w Polsce – Warszawa. Nie oznacza to jednak, że pasażerowie wylatujący z innych miast nie doświadczyli w ogóle problemów w podróży. W okresie wakacyjnym (od 1 czerwca do 31 sierpnia) ponad 500 lotów z całej Polski odbyło się z opóźnieniem powyżej 3 godzin lub zostało odwołanych. Oznacza to, że ponad 51 000 pasażerów może być uprawnionych do odszkodowania od linii lotniczych z tytułu zaistniałych niedogodności. Co istotne, wszystkich podróżnych, którzy doświadczyli zakłóceń podczas tegorocznych wakacji było znacznie więcej – samych odlotów opóźnionych od 15 minut do 3 godzin było prawie 12 000. Jednak zgodnie z Rozporządzeniem (WE) 261/2004 pasażerowie tych rejsów nie mogą ubiegać się o rekompensatę finansową, gdyż opóźnienie to nie jest wystarczające.

Według prawa UE pasażerowie mogą kwalifikować się do odszkodowania w wysokości od 250 do 600 euro na osobę w przypadku opóźnienia przekraczającego 3 godziny, odwołania lotu i odmowy przyjęcia na pokład, jeżeli zakłócenie spowodowane jest przez linię lotniczą. Pasażer może ubiegać się o takie odszkodowanie przy wylocie z kraju UE lub w przypadku lotu do kraju unijnego realizowanego z przewoźnikiem zarejestrowanym w UE.

Porównując ze sobą wszystkie trzy miesiące wakacyjne to do największej liczby zakłóceń doszło w czerwcu i to właśnie w tym okresie wskaźnik punktualności dla polskich lotnisk wyniósł zaledwie 65%. Oznacza to, że aż 45% samolotów wylatujących z Polski nie dotarło do miejsca docelowego według zaplanowanego rozkładu.

Jeśli chodzi o poszczególne polskie lotniska to ranking tych najbardziej opóźnionych w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia otwiera Port im. Fryderyka Chopina w Warszawie (wskaźnik punktualności – 65%). Na kolejnych miejscach zestawienia z wynikiem ponad 20% opóźnionych lub odwołanych lotów znalazły się lotniska w: Łodzi (2. miejsce), Modlinie (3. miejsce), Szczecinie, Poznaniu oraz Krakowie. Szóstą pozycję w rankingu zajęły ex aequo porty zlokalizowane w Rzeszowie oraz Katowicach, a tuż za nim w Bydgoszczy. Najlepszy wynik osiągnęły natomiast lotniska w Gdańsku oraz we Wrocławiu – odpowiednio 85% i 86% samolotów, które dotarły do miejsca docelowego o czasie.

źródło: AirHelp
foto: Pixabay