Polskie ścieżki w Libanie

Polski Cmentarz Wojenny w Bejrucie

Liban jest krajem, który ma bardzo dużo do zaoferowania dla złaknionego wrażeń i przeżyć turysty. Chociaż sytuacja na Bliskim Wschodzie daleka jest od pełnej stabilności politycznej, to Liban w ostatnich burzliwych dla regionu latach, jawi się jako oaza spokoju i porządku.

Jest to korzystne dla libańskiej turystyki, której dochód wzrósł o 4,2% w 2017 roku i ma się powiększać o 5,8% rocznie, co ma przynieść zysk w wysokości 16,5 miliarda USD w 2027 roku.

Chociaż próżno szukać ofert wycieczek do Libanu w biurach podróży w Polsce, to pielgrzymki organizowane do Libanu cieszą się wielką popularnością. Pallotyńskie Biuro Pielgrzymkowe Peregrinus organizuje w sezonie wiosenno-jesiennym 2018 roku cztery pielgrzymki do Libanu. Liczba wyjazdów organizowanych pielgrzymek do Libanu będzie sukcesywnie wzrastać, co ma związek z kultem libańskich świętych (m.in. św. Charbel czy św. Rawka) zyskującym na popularności wśród polskich katolików. Do Libanu się wraca, powtarzają zgodnie Polacy czekający na odprawę paszportową na bejruckim lotnisku im. Raffika Harriergo.

Co polskich pielgrzymów urzeka w tym niewielkim górzystym kraju, położonym w objęciach Syrii i Izraela, będącym poligonem dla zwaśnionych mocarstw w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia?

Liban, wbrew wszelkim stereotypom jest krajem bezpiecznym, a Libańczycy bardzo przyjaźnie i kulturalnie odnoszą się do przybyszy znad Wisły. Libańczycy są dumni ze swojego dziedzictwa i w pełni świadomi niewykorzystanego potencjału turystycznego, którym kraj dysponuje. Ten potencjał jest niewykorzystany przez okres wojen i odbudowy, jak i przez regionalne napięcia, przede wszystkim wojnę w Syrii, która mimo wszystko nie przeniosła się do kraju cedru. Polscy pielgrzymi zachwyceni są miejscami świętymi (klasztory w Annayji – grób św. Charbela, Jrebta – grób św. Rewki, Kfifan – grób św. Namitullaha), biblijnymi (Sydon, Tyr, Kana Galilejska), historycznymi (Baalbek, Byblos, Tyr), krajoznawczymi (Waadi Kadisza – Dolina Świętych) czy całonocne atrakcje w Bejrucie. Dodatkowym atutem Libanu jest jego śródziemnomorski klimat, wyśmienita kuchnia, jak i swoboda obyczajowa.

Co więcej Liban jest też pełen polskich smaczków i miejsc pamięci! W Bejrucie mieści się Polski Cmentarz Wojenny, albowiem w latach 1942-50 Liban stał się przytułkiem dla ponad 7000 Polaków, którzy wyszli wraz z armią gen. Andersa z ZSRR, a po wojnie nie mieli dokąd wrócić. Na cmentarzu pochowana została m.in. Hanka Ordonówna (ekshumowana i przeniesiona do Warszawy w 1991 roku), ks. prof. Kamil Kantak, Karol Szayer, lwowski inżynier, twórca wielu obiektów w Katowicach i w Nowym Jorku. Polska emigracja wojenna i powojenna ulokowała się w okolicach miasta Ghazir, w którym w 1837 mieszkał i napisał „Anhellego” Juliusz Słowacki.

Kazimierz Jan Gajowy
foto: Jakub Szabelski