Projekt sieci a&o: Emergency beds na czasy pandemii

a&o otwiera pierwszy hostel w Polsce

18 tysięcy noclegów – to wstępny wynik projektu „Łóżka awaryjne”. Wdraża go  berlińska grupa niskobudżetowych hosteli a&o na terenie Niemiec.

Największa sieć hosteli w Europie  wprowadziła specjalne stawki za noclegi. Wspiera gości szczególnie dotkniętych kryzysową sytuacją związaną z pandemią koronawirusa. W tym: pracowników policji, służb zdrowia, ambasad, administracji, organizacji pomocowych itp. a&o oferuje pokoje jedno- i dwuosobowe za stałą cenę 25 euro za noc. Wprowadza także inne zniżki, między innymi za opłaty parkingowe.

– 18 tysięcy noclegów to ułamek, w porównaniu do zwykłego obłożenia o tej porze roku. Jednak to ważny i pozytywny sygnał pod wieloma względami – mówi Oliver Winter, założyciel i dyrektor generalny a&o. – Ten projekt pokazuje kreatywność i zaangażowanie naszego zespołu. To cechy pożądane przez firmy w tak trudnych czasach. Projekt podkreśla także znaczenie naszej branży. Nawet jeśli jest ona zasadniczo zmuszona do pozostania w bezruchu – dodaje.

90-procentowy spadek

Od początku wprowadzonej w Niemczech izolacji (około miesiąca temu) i zamknięcia obiektów noclegowych, a&o zanotowało spadek liczby udzielonych noclegów nawet o 90% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Z oferty „łóżek awaryjnych” i znaczącej obniżki cen pokoi mogą korzystać pracownicy firm budowlanych, straży pożarnej i innych instytucji pomocowych.

Projekt jest wsparciem także dla schronisk dla kobiet i schronisk dla bezdomnych. Pokoje mogą być wykorzystywane jako alternatywne biura dla firm. Jednak „nie jest to substytut” dotychczasowej działalności hostelu. To „praktyczny sposób działania i rozsądny kompromis”.  Został wypracowany przez sieć a&o, co jest „niezwykle motywujące w tych ekstremalnie trudnych czasach”.

Więcej: https://www.aohostels.com/en/emergency-beds/