Rekin zaatakował surfera na Złotym Wybrzeżu w Australii

Surfing

Na popularnej plaży australijskiego Gold Coast zaatakował rekin. W wyniku ataku 46-letni australijski surfer zmarł. To  pierwszy wypadek  śmiertelny z powodu ataku rekina  w tym regionie od 62 lat –  podaje Reuters.

Do tragedii doszło pomimo zastosowania specjalnych sieci na rekiny i innych środków ochrony przed drapieżnikami morskimi.

Rekin pojawił się w pobliżu plaży Greenmount, miejscu corocznych zawodów w surfingu. W wodzie mogą przebywać tu jednocześnie setki osób. Obszar ten uważa się  za jeden z najbezpieczniejszych w Australii. Inni surferzy wyciągnęli ofiarę na brzeg. Mężczyzna zmarł z powodu odniesionych obrażeń na miejscu zdarzenia.

Władze zamknęły plaże wzdłuż Złotego Wybrzeża. Ogłosiły, że duży rekin tygrysi został uwięziony, ale nie wiadomo, czy to on zaatakował człowieka.

Specjalnie zaprojektowane sieci na rekiny znajdują się w wodach wielu popularnych australijskich plaż. Zmniejsza to prawdopodobieństwo ataku ryb, ale nie tworzy pełnej bariery między pływakami a drapieżnikami.

foto: Pexels


IT&CM Asia and CTW Asia-Pacific 2020
Zima w Dolinie Słońca!