W Hongkongu turystyka przyjazdowa spadła do zera

Hongkong

Turystyka w Hongkongu spadła o prawie 100 procent. Przez cały kwiecień  było niespokojnie, mieszkańcy regionu  ponownie protestowali. Pandemia i niepokój na ulicach spowodowały, że turystyka przyjazdowa praktycznie nie istniała.

Hongkong Tourism Board podało, że ​​liczba przyjazdów spadła prawie o 100% rok do roku. Przyleciało zaledwie 4 100 osób. Tak jakby lądował jeden odrzutowiec dziennie. Tymczasem   w kwietniu 2019 roku było  5,57 mln przylotów.

Przedstawiciel rządu, ekonomista Andrew Au Sik  nie przewiduje znacznej poprawy w drugiej połowie roku.

„Jeśli globalna blokada wkrótce się zmniejszy, istnieje jednak szansa, że ​​w drugiej połowie tego roku zobaczymy początkową poprawę naszej gospodarki. Jest mało prawdopodobne, aby nastąpiło znaczne  odbicie w kształcie litery V. Jeśli nastąpi jakakolwiek poprawa, to stopniowo”.

Chińscy turyści z Chin kontynentalnych stanowią około 80% ogólnej liczby odwiedzających. W kwietniu było ich mniej niż 3000 osób.

„Ponieważ turystyka przyjazdowa najprawdopodobniej przestanie istnieć, dopóki pandemia nie zostanie opanowana, a ograniczenia podróży stopniowo złagodzone, otoczenie biznesowe stojące przed sektorami związanymi z konsumpcją i turystyką będzie nadal trudne w najbliższym czasie” – dodał Au.

foto: Pixabay