W Poznaniu wystartował scooter-sharing

W Poznaniu wystartował scooter-sharing

Szybkie, komfortowe i ekologiczne – na zakorkowanych ulicach dużych miast skutery są bezkonkurencyjne. Od poniedziałku, 31 lipca, w ramach scooter-sharingu mogą z nich korzystać poznaniacy. Wypożyczenie pojazdu na minuty będzie możliwe dzięki specjalnej aplikacji opracowanej przez firmę Blinkee – pierwszą sieć skuterów elektrycznych w Polsce – która właśnie rozpoczęła działalność w naszym mieście.

Scooter-sharing to ekologiczne rozwiązanie, dzięki któremu mieszkańcy mogą sprawnie i bez problemów z parkowaniem przemieszczać się po mieście. Z końcem lipca system wypożyczania skuterów elektrycznych zaczął działać w Poznaniu.

– Dajemy poznaniakom nową możliwość szybkiego i wygodnego przemieszczania się po mieście. Co ważne, skutery te są w pełni przyjazne dla środowiska – nie emitują żadnych spalin i są bardzo ciche – zapewnia prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – Świetnie sprawdzają się na zatłoczonych ulicach, więc w wielu miastach funkcjonują już systemy podobne do tego, który dziś startuje w Poznaniu. Jestem przekonany, że będą się cieszyć ogromną popularnością wśród mieszkańców.

Na początek, do końca tego sezonu, czyli do 30 listopada, Blinkee udostępni mieszkańcom Poznania 15 skuterów. W marcu przyszłego roku flota ma się powiększyć kilkakrotnie.

– Chcemy w tym początkowym okresie poznać opinie poznaniaków na temat tej usługi, dowiedzieć się, co chcieliby poprawić lub zmienić w działaniu systemu – mówi Konrad Sierzputowski z Blinkee.pl. – W przyszłym sezonie, który rozpoczyna się w marcu, planujemy zwiększyć liczbę skuterów nawet do 300 pojazdów.

Aby wypożyczyć skuter, wystarczy zarejestrować się w systemie za pośrednictwem aplikacji Blinkee lub strony www.blinkee.pl, zlokalizować dostępny w okolicy pojazd i dokonać rezerwacji. Po zakończonej jeździe można pozostawić go w dowolnym miejscu w obrębie mapy dostępności skuterów. Oznacza to, że nie trzeba szukać konkretnego punku, jak w przypadku wypożyczalni rowerów miejskich.

– Jest to rzecz, która powinna ucieszyć wszystkich. Niewątpliwie jest to propozycja dla tych, którym z różnych względów nie odpowiada jazda na rowerze, a jednocześnie chcieliby ograniczyć jazdę samochodem po mieście – mówi Andrzej Białas, dyr. Gabinetu Prezydenta UMP. – Mam też nadzieję, że skutery staną się częścią poznańskiej turystyki, tak jak w filmie „Rzymskie wakacje”, w którym Gregory Peck woził po mieście, takim właśnie skuterem, Audrey Hepburn. Ja na pewno zabiorę swoją żonę na taką wycieczkę po Poznaniu.

Blinkee to pierwszy tego typu projekt w Polsce. Mimo, iż funkcjonuje stosunkowo krótko – bo od marca 2017 roku – już cieszy się ogromną popularnością, a każdego dnia przybywa nowych użytkowników.

– Cieszę się, że Poznań jest jednym z pierwszych miast w Polsce, w których ta usługa będzie dostępna. To pokazuje, że firmy, które zajmują się wdrażaniem rozwiązań proekologicznych, widzą w Poznaniu miasto otwarte na tego typu inwestycje. Ważne jest też to, że miasto nie dokłada do tego ani złotówki – zauważa Marek Sternalski, radny Platformy Obywatelskiej. – Mam nadzieję, że ten system będzie się w Poznaniu dynamicznie rozwijał. Im więcej skuterów na ulicach, tym większa dostępność i zasięg tej usługi, a więc i większa liczba użytkowników – dodaje.

Wśród największych zalet tego rozwiązania użytkownicy wymieniają przede wszystkim możliwość dotarcia w każde miejsce bez stania w korkach i problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego. Dodatkowo, ta forma podróżowania po mieście jest w pełni przyjazna dla środowiska. Skutery są elektryczne, nie wydzielają zatem żadnych spalin ani hałasu.

– Mamy świadomość współczesnych problemów z ochroną środowiska, zwłaszcza w kwestii zanieczyszczenia powietrza. Poprzez propozycję użytkowania naszych skuterów chcemy dawać ludziom wybór. Poza tym wierzymy, że Blinkee może stać się pewnego rodzaju stylem życia, który poprawi jego jakość – mówi Marcin Maliszewski, jeden z współtwórców Blinkee. – Poza aspektami związanymi z dbałością o środowisko, jesteśmy też fanami nowych technologii. Tak więc nasz projekt łączy wszystko to, co dla nas najważniejsze: ekologię, łatwą komunikację w dużym mieście i nowe technologie – dodaje.

Nie bez znaczenia są też koszty korzystania ze scooter-sharingu, dużo niższe niż podróżowanie samochodem i porównywalne do opłat za komunikację miejską. Za minutę jazdy skuterem Blinkee użytkownik będzie musiał zapłacić 69 groszy, przy czym maksymalna opłata za cały dzień to 69 zł. Po około 100 minutach jazdy naliczanie opłat zostaje wstrzymane i dalsza jazda odbywa się już za darmo, bez względu na liczbę wypożyczonych przez użytkownika pojazdów w danym dniu. Istnieje również możliwość postoju, czyli zarezerwowania skutera na dłuższy czas – w takim przypadku opłata wynosi 9 groszy za minutę. Studenci oraz seniorzy mogą liczyć na 15% zniżki, a każdy nowy użytkownik systemu po dokonaniu pierwszej wpłaty w wysokości min. 30zł, otrzyma 30 minut gratis. W przypadku wykorzystania środków na koncie skuter się nie zatrzyma – użytkownik po prostu wejdzie na ujemne saldo.

Wszystkie skutery są ubezpieczone. Każdego dnia po mieście porusza się serwis, który uzupełnia rozładowane baterie, a przy okazji dokonuje szybkiego przeglądu każdego skutera. Użytkownik może mieć więc pewność, że pojazd, na który wsiada, jest sprawny i bezpieczny. Każdy skuter wyposażony jest w 2 kaski oraz jednorazowe czepki higieniczne. Dodatkowo na kierownicy każdego pojazdu zamontowany jest uchwyt na telefon z wejściem USB, by w trakcie jazdy móc doładować telefon.

Wszystkie rozwiązania informatyczne oraz elektroniczne zastosowane w Blinkee są w 100% autorstwa założycieli firmy Blinkee. Pierwszym miastem, w którym udostępnili swoją usługę była Warszawa. Powodzenie, jakim skutery cieszą się w stolicy spowodowało, że projektem szybko zaczęły się interesować kolejne miasta.

Udostępnij