Wyspa Wielkanocna walczy z napływem turystów

Wyspa Wielkanocna

Odwiedzenie tak odległego i tajemniczego miejsca jak Wyspa Wielkanocna to wymarzona wyprawa wielu zapalonych podróżników. Dlatego w celu ochrony środowiska naturalnego i kultury jednego z najbardziej odizolowanych miejsc na świecie, władze postanowiły wprowadzić ograniczenie dotyczące tego, jak długo turyści mogą przebywać na wyspie.

Popularność Wyspy Wielkanocnej (Rapa Nui) – słynącej z około 900 posągów moai – nie maleje, mimo że znajduje się ona w odległości ponad 3600 kilometrów od Chile. Podróżni mogą dotrzeć na wyspę samolotem z Santiago; przelot trwa 5 godzin. Aby zmniejszyć napływ turystów, zredukowano długość dozwolonego pobytu z 90 do 30 dni.

Burmistrz wyspy, Petro Edmunds, powiedział, że „obcokrajowcy już przejmują wyspę”, co ma wpływ na jej wieloletnią kulturę. Istnieją również obawy dotyczące lokalnego środowiska, ponieważ im więcej osób tym więcej odpadów.

Limit czasu pobytu na Wyspie Wielkanocnej obowiązuje od 1 sierpnia 2018 roku. Dotyczy on wszystkich obcokrajowców oraz Chilijczyków, którzy nie należą do rdzennych mieszkańców Rapa Nui.

Wyspa Wielkanocna położona jest na Oceanie Spokojnym. Zamieszkuje ją około 7750 mieszkańców (70% stanowią Polinezyjczycy), jedyna miejscowość to Hanga Roa. Wyspa należy do Chile i wchodzi w skład regionu Valparaíso. Znajduje się w odległości 2078 km od najbliższej zamieszkanej wyspy – Pitcairn i ponad 3600 km od brzegów Chile i jest jedną z najbardziej oddalonych od wysp i lądów zamieszkaną wyspą na świecie. Znana jest przede wszystkim ze znajdujących się na niej wielkich kamiennych posągów przedstawiających głowy – moai.

źródło: onet / Lonely Planet
foto: Shutterstock