„Żółte kamizelki” hamują turystykę we Francji

„Żółte kamizelki” hamują turystykę we Francji

Francuskie firmy turystyczne odczuwają skutki ostatnich demonstracji wywołanych przez ruch „żółtych kamizelek”.

Po średnich wynikach świąt Bożego Narodzenia francuscy hotelarze wynajęli tylko część zarezerwowanych pokoi na Nowy Rok. Zagraniczni turyści, zwłaszcza ci o dużej sile nabywczej, niepokoili się obrazami gwałtownych demonstracji z udziałem „żółtych kamizelek”.

– Wpływ akcji protestacyjnych na turystykę jest trojaki: anulacje w krótkim okresie, spowolnienie rezerwacji, a następnie wpływ na wizerunek francuskich destylacji – podsumowuje Jean-Virgile Crance, prezes krajowego stowarzyszenia sieci hotelowych (Mercure, Ibis , Sofitel, Balladins, Kyriad, itp.). W grudniu 2018 było od 20% do 25% mniej rezerwacji ze względu na zamieszki. Tylko na sylwestra, pomimo 250 000 osób (w tym 200 „żółtych kamizelek” wymachujących balonami tego samego koloru) na Champs Elysées, „mieliśmy 30% anulowania, w tym 35% od francuskich klientów”. Prezes Crance podkreśla negatywny skutek protestów za granicą: – Gwałtowne obrazy demonstracji i użycie terminów wojna domowa lub stan oblężenia w mediach zdecydowanie zaszkodzi francuskiemu wizerunkowi turystycznemu.


Europe-China Economic and Trade Forum
Kongres gospodarczy i targi w Nadarzynie