Australia przedłuża lockdown w Sydney. Winny indyjski wariant COVID-19

Widok na Sydney, Australia

Fot. Unsplash

Aglomeracja Sydney od 26 czerwca przedłużyła lockdown o kolejne dwa tygodnie. Ma to związek z nowymi przypadkami wariantu koronawirusa delta.

Decyzja o przedłużeniu lockdownu zapadła po wykryciu 80 nowych przypadkach wariantu koronawirusa delta, który został najprawdopodobniej przywieziony przez załogę jednego z międzynarodowych lotów.

W efekcie do 9 lipca mieszkańcy Sydney mogą opuszczać domy tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak zakupy, edukacja, wyjście do apteki lub lekarza, czy do pracy, jeśli niemożliwa jest zdalna. Natomiast w całym stanie Nowa Południowa Walia obowiązują ograniczenia w liczebności zgromadzeń publicznych, przywrócono również obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach.

Od początku pandemii w 25-milionowej Australii odnotowano niewiele ponad 30 tysięcy przypadków koronawirusa i ponad 900 zgonów.

Szczepienia przeciw koronawirusowi rozpoczęły się pod koniec lutego i jak do tej pory 23,2 proc. populacji kraju przyjęło pierwszą dawkę preparatu przeciw COVID-19, a 4,4 proc. otrzymało obydwie dawki.

 


ASEAN Tourism Forum