Turystyka Afryki i Bliskiego Wschodu odporna na pandemię – szybko odrabia straty

Podczas, gdy całkowita globalna liczba przyjazdów międzynarodowych w październiku 2021 r. wyniosła -77 proc., w przypadku Afryki i Bliskiego Wschodu liczba ta wyniosła -68 proc.

Co więcej, to Afryka Subsaharyjska odnotowuje najlepsze wyniki od początku roku. Biorąc pod uwagę przyjazdy we wrześniu i październiku, 71 proc. podróżnych przybywających do regionu pochodziło z miejsc na Bliskim Wschodzie. Podczas gdy w Afryce Północnej podróżni odwiedzający przyjaciół i krewnych stanowią 46 proc., a Afryka Subsaharyjska stanowi 33 proc. W przypadku Bliskiego Wschodu jest to tylko 18 proc., co sugeruje, że podróże są tutaj odbywane głównie w celach rekreacyjnych.

Podczas tej pandemii najważniejszymi narodowościami podróżującymi po regionie byli Saudyjczycy, po nich obywatele Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. W porównaniu z innymi regionalnymi odpowiednikami, wszystkie te trzy narodowości miały znacznie wyższy wskaźnik szczepień, połączeń lotniczych i łatwiejsze warunki podróży w porównaniu z, powiedzmy, RPA, która była nękana nowymi przypadkami OCIVD-19 i surowymi blokadami.

Skupiając się na Dubaju, głównym graczu w branży lotniczej i podróżach długodystansowych, dane dotyczące biletów lotniczych pokazują, że liczba zarezerwowanych przylotów spadła o 64 proc. w okresie od listopada 2021 r. do kwietnia 2022 r., zwykle w szczycie sezonu dla międzynarodowych podróży turystycznych.

Z drugiej strony nastąpił wyraźny wzrost podróży z Egiptu do Dubaju, a dane dotyczące podróży On-The-Book (OTB) w USA spadły o zaledwie 13 proc. w porównaniu z czasami przed pandemią. Od początku roku długość pobytu wydłużyła się z 7 dni do 14 dni.

Także podróże służbowe do Zjednoczonych Emiratów Arabskich są na dobrej drodze do ożywienia, osiągając 75 proc. w tygodniu rozpoczynającym się 21 października w porównaniu z 2019 r., wspierana przez takie wydarzenia jak Dubai Expo.


ASEAN Tourism Forum