Górale nie obłowili się na feriach

Zakopane

Wbrew przewidywaniom ceny tak bardzo nie wzrosły, a w górskich miejscowościach nie brakowało wolnych miejsc nawet w szczycie sezonu. I choć w ostatnich latach bywały mniej śnieżne sezony, ten nie należy do specjalnie udanych.

Niestabilne warunki narciarskie, zmienne temperatury i silny wiatr spowodowały, że turyści planujący indywidualne wyjazdy, częściej niż w zeszłym roku wybierali w czasie ferii kierunki mniej zależne od pogody: Kraków, Wrocław czy Poznań. Dalej były to jednak 2-3 dniowe wypady.

– Nie oznacza to, że ruch w górach całkowicie ustał, był jednak zależny od krótkoterminowych prognoz pogody. Kiedy synoptycy zapowiadali na weekend dobre warunki narciarskie, liczba zapytań i rezerwacji lawinowo rosła. Ale i tak w przeciwieństwie do poprzedniego roku w czasie całych ferii wolnych miejsc w nawet tak tradycyjnie obleganych miejscowościach jak Zakopane, Karpacz czy Wisła nie brakowało – mówi Grzegorz Kołodziej, ekspert portalu Noclegi.pl.

Rezerwacji było mniej, ale niewiele zmieniło się w rankingu najbardziej popularnych miejscowości na ferie. „Co szósta rezerwacja w naszym portalu w okresie ferii dotyczyła Zakopanego” – mówi Kołodziej. Kolejne miejsca zajęły: Wisła, Karpacz, Kraków i Kościelisko. Najwięcej pieniędzy turyści zostawili gospodarzom w tym ostatnim. Średnia cena noclegu za noc za osobę wynosiła tam 104 złote, podczas gdy w Zakopanem 85, a w Wiśle 65 złotych. To mniej niż szacowali eksperci pod koniec ubiegłego roku, gdy synoptycy zapowiadali znaczne lepsze warunki pogodowe.

Jeszcze niższymi cenami mogli cieszyć się zapobiegliwi, którzy zaplanowali ferie jeszcze we wrześniu czy październiku. Mogli oni liczyć na wydatek o 1/4 niższy niż ci, którzy rezerwowali w grudniu i styczniu. Na przykład w Zakopanem średnia cena noclegu w połowie stycznia rezerwowana w ostatniej chwili wynosiła 93 zł. Rezerwacje podejmowane na przełomie listopada i grudnia na ten sam okres kosztowały średnio jedynie 68 zł, a to różnica aż 37%.

TOP 5 miast na ferie:

TOP 5 miast na ferie

Wyjazdy w czasie ferii to przede wszystkim czas spędzany rodzinnie. Przeważająca liczba rezerwacji to wyjazdy w grupach 3-4 osobowych. „I właśnie rodzinny charakter podróży wpływa na to, jaki typ noclegu wybieramy. Najczęściej są to apartamenty, następnie pensjonaty, a dopiero później kwatery prywatne” – podkreśla ekspert Noclegi.pl i dodaje, że apartamenty z każdym rokiem zyskują na popularności ze względu na dobry stosunek ceny do jakości w przeliczeniu na jedną osobę. Ponadto apartamenty zazwyczaj mają lokalizację blisko centrum, są dobrze i nowocześnie wyposażone, dają też swobodny dostęp do kuchni, co jest kluczowe dla rodzin z małym dzieckiem. W pensjonatach często jest drożej, ale w ich cenę wliczone jest śniadanie i często sprzątanie w czasie pobytu. Natomiast w kwaterach prywatnych liczyć się trzeba ze stałą obecnością gospodarza.

źródło: PAP
foto: Pixabay